Przy wyborze farby do wnętrz nie liczy się tylko kolor, ale też stopień połysku, który decyduje o odporności ściany na wilgoć i zabrudzenia. Według porad Raya Johnsona, specjalisty od remontów ze Spring Green w stanie Wisconsin, wykończenie warto dobierać do tego, jak intensywnie dane pomieszczenie jest używane.
Kuchnia i łazienka: ściany, które trzeba czyścić
Kuchnia to jedno z najbardziej obciążonych miejsc w domu. Para, tłuszcz, wilgoć i częste wycieranie sprawiają, że zwykła, bardzo matowa farba szybko traci wygląd. Ekspert poleca tu wykończenia satynowe i półpołyskowe, które znoszą wielokrotne przecieranie i dłużej wyglądają schludnie.
Podobnie jest w łazience, gdzie problemem jest stała wilgotność i skraplanie się pary. Satynowe i półpołyskowe farby lepiej chronią tam ściany i ułatwiają codzienne czyszczenie. Dobra jakość produktu ma znaczenie, bo wilgotność w takim pomieszczeniu stale się zmienia.
Salon i sypialnia: wygląd ważniejszy niż wytrzymałość
W pokojach dziennych trzeba pogodzić estetykę z odpornością na codzienne użytkowanie. Według artykułu dobrze działają tu wykończenia jajowe (eggshell) i satynowe. Dają delikatny połysk, a drobne zabrudzenia i otarcia łatwiej z nich usunąć.
Sypialnia jest zwykle mniej narażona na zużycie, więc można postawić na wygląd. Popularna pozostaje tu farba całkowicie matowa, która maskuje drobne nierówności ścian i daje spokojniejszy, łagodniejszy efekt. W pokojach dziecięcych może się jednak przydać trwalsze wykończenie.
Korytarze, schody i wejścia
Miejsca, przez które przechodzi wiele osób, najszybciej łapią odciski palców, obtarcia i zabrudzenia. W takich strefach wskazana jest wytrzymała farba z odpowiednim wykończeniem. Ułatwia to czyszczenie i pozwala dłużej utrzymać dobry wygląd ścian.
Przygotowanie ścian i wskazówki dla polskiego czytelnika
Nawet najlepsza farba nie da dobrego efektu bez właściwego przygotowania podłoża. Autorzy zalecają:
- umyć ściany,
- naprawić uszkodzenia,
- przeszlifować chropowate powierzchnie,
- w razie potrzeby nałożyć grunt.
Dzięki temu farba lepiej przylega, a powierzchnia jest gładsza.
Warto pamiętać, że to porady amerykańskiego sklepu z artykułami dla domu, a nie zalecenia producentów farb. Nazewnictwo wykończeń bywa też inne niż w Polsce. W sklepach spotkamy raczej określenia takie jak farba matowa, satynowa, półmatowa czy półpołyskowa, a oznaczenia różnią się między markami. Przed zakupem najlepiej sprawdzić na etykiecie, do jakich pomieszczeń farba jest przeznaczona i jaką ma odporność na szorowanie lub zmywanie.
Ogólna zasada jest jednak uniwersalna także u nas. Im więcej wilgoci i zabrudzeń w pomieszczeniu, tym bardziej połyskliwe i łatwe do zmycia wykończenie się opłaca. Tam, gdzie liczy się przede wszystkim nastrój i ukrycie niedoskonałości ścian, wystarczy matowa farba. Dopasowanie połysku do funkcji pokoju może wydłużyć czas między kolejnymi malowaniami.
Źródło: PR Newswire – „HelloNation Features Home Improvement Expert Ray Johnson on Choosing the Right Paint Finish for Every Room”














